Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Akacjella

W swoim poście Srebrna Akacja spytała mnie ostatnio (takie ostatnio, od którego upłynął już miesiąc, ech, życie) o to i tamto, więc niniejszym na Akacjellowe pytania odpowiadam. Swoją drogą, zawsze lubiłam takie zabawy, ma człowiek okazję sam nad sobą się troszku pozastanawiać. Lecimy zatem (a Akacjellę po stokroć pozdrawiamy!): 1. Kiedy długo nie piszę nic na blogu, to dlatego że...  jesteśmy właśnie w trakcie kolejnej przeprowadzki międzykontytentalnej, względnie tylko międzynarodowej :) A tak poważnie: prawda jest taka, że - zawsze! wszystko! - piszę bardzo... bardzo... bardzo... wolno.  A im szybciej się to później czyta, im bardziej zdaje się, że pisane było mimochodem, między obieraniem warzyw a  wyjmowaniem naczyń ze zmywarki, tym wooooolnieeeej to uprzednio pisałam. Taka przypadłość, co zrobić! Nie mam przy tym za grosz podzielnej uwagi. Ta kombinacja oznacza, że aby coś napisać muszę wykroić z dnia całkiem konkretny kawałek czasu. A z tym wszyscy wiemy, jak...