4:44

4:44 wyświetlał na czerwono nasz stary elektroniczny budzik, gdy otworzyliśmy oczy w dniu naszej 4-ej rocznicy ślubu, 21. lipca. Chwilę wcześniej obudził się nasz syn, który przesiusiawszy pieluchę i piżamkę słusznie skonstatował, że w takich warunkach to on spać nie będzie. Wszystkiego najlepszego, wszystkiego najlepszego, jak wisienka na torcie ciepły, najdroższy, mokry prezencik pomiędzy nami.
O naszej poprzedniej rocznicy ślubu pisałam tutaj. Dziś jesteśmy razem o rok dłużej. A co to był za rok! Tak długi jak pozostałe trzy poprzednie zebrane w jedno, a przy tym tak krótki jak szczęśliwe, zaspane spojrzenie o 4:44 nad ranem.
I już mamy sierpień!... Mąż odwiózł właśnie na lotnisko swoją siostrę, teraz sprząta w kuchni po moich dzisiejszych kulinarnych wyczynach, a ja mam chwilę na wyciągnięcie nóg na kanapie i wystukanie na klawiaturze tych kilku słów. Znów kojąco szumi zmywarka, mąż pewnymi, wyćwiczonymi gestami myje synkowe butelki na mleko, ciepłe światło małej lampki z panieńskim jeszcze kloszem pada na oprawiony w ramkę obrazek, kupiony kiedyś na lotnisku przed lotem nie-pamiętam-już-dokąd. Prosty wieczór w naszym prostym domu. Tak nam dobrze, a będzie jeszcze lepiej. W naszym życiu zanosi się na zmiany.
Moc uścisków dla Drogich Czytających, jeszcze z Kalifornii - M.
najgorętsze życzenia zatem i kolejnych udanych rocznic
OdpowiedzUsuńNajlepszego w Waszą rocznicę:)
OdpowiedzUsuńmarcheweczko - tej samej miłości w oczach non stop Wam życzę, tego zachwytu spojrzenia tego .... i samych dobrych dni dla waszej trójki
OdpowiedzUsuń(a może 4ki? hihihiih)
buuuuuuuuuuuuuziaki
Wszystkiego najlepszego, niech Wasza miłość kwitnie z każdym dniem :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla was :) Wielu równie szczęśliwych lat :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jakie piękne zdjęcie.
OdpowiedzUsuńWszystkiego Najnnjanjnaajaj i więcej i całe mnóstwo takich cudownych prostych szczerych chwil i 100 lat.
buziolki i dziękujemy za życzenia
oby następne lata były takie szczęśliwe jak te ostatnie
OdpowiedzUsuńbuziaki wielkie :*
bardzo ładnie wyglądacie
Kolejnych szczęśliwych lat i szczęśliwych miejsc na ziemi dla Waszej rodzinki ! :)))Ponadto spełniania się wszystkich (no, większości) marzeń i planów, i obyście mieli ich całe mnóstwo, ale WSPÓLNYCH!!! :)))
OdpowiedzUsuńBuziaki jeszcze z Polski :) (nigdzie się nie wybieram, ale tak na wszelki wypadek :)
Boże, jaki On jest przystojny! :)))) Usta, brwi i czuprynka - szaleństwo! Czy mamusia się nie obawia tego co będzie za 16 lat? Wiem że to niby szmat czasu, ale tak naprawdę pewnie już jutro (smutne westchnienie). Nie mogę się doczekać kiedy mój "kiwaczek" (próbuje trzymać główkę, ale po 30 sek zaczyna się kiwać w każdą stronę) będzie taki dorosły jak Twój!!! A co do rosyjskich marszów, o których pisałaś wcześniej, u nas tę funkcję spełniają jakieś dziwne piosenki amerykańskich żołnierzy. Od zawołań "airborn, airborn!" mózg mi się wywraca do góry nogami ;) Tata będzie chciał mieć syna pilota, zdaje się że już odkłada na szkołę "bo kochanie, niestety będzie nas to kosztowało, ale cóż - Kajetan zostanie pilotem, a ty zwariujesz widząc go w mundurze". Zwariuję, to pewne ;) Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie!
OdpowiedzUsuńnajlepszego dla Was!
OdpowiedzUsuńnajbardziej podobało mi się stwierdzenie o ciepłym prezenciku :D:D mój Brunoszka też takie prezenty lubi nam sprawiać :):):):):) Cieszę się Waszym szczęściem i gratuluję!!!!!! jeszcze więcej miłości czułości i zdrowia!!! i żeby ten Wasz maluszek robił Wam więcej prezentów!!! Niekoniecznie ciepłych i mokrych :P:P:P:P.... Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńDziewczyny, dziękuję za komentarze i za życzenia, i lecę pisać posta, póki mam 5 minut dla siebie :) Dużo się dzieje, o tym za chwilę!
OdpowiedzUsuń