Alleluja!



(autorką rysunku jest pani Małgorzata Musierowicz, źródło: musierowicz.com.pl, wpis z 5. kwietnia 2012 r.)

Wczoraj byliśmy odwiedzić naszą koleżankę i jej rodzinę, przyjechał po nas mój brat, świeżo upieczony kierowca! A trzy dni temu miał pięć dni. Przyjechał po niego do szpitala swoim polonezem wujek Józek. Obok wujka siedział tata, a mama, ja i Pięciodniowy - z tyłu. Całą drogę dotykałam jego maleńkiego czoła i nie mogłam się nadziwić, że takie miękkie...

Raz jeszcze życzę Wam z okazji świąt Wielkiej Nocy wszystkiego, co dla Was najlepsze. I wielu pięknych, najpiękniejszych zadziwień - M.

Komentarze

  1. Radosnych, rodzinnych Świąt:)

    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwych chwil na Święta i po też...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ten Świąteczny czas składam życzenia radości i satysfakcji z siebie, serca pełnego miłości dla tych co są wokół, wszelkiego dobra:)))
    Aby Zmartwychwstały Pan przemienił Swoim blaskiem wszystko to co skostniałe, trudne.
    Pokoju serca:))))
    P.S. Podczytuję Cię, choć czasu na komentowanie zwykle już nie starcza. Ślicznego masz synunia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marchewko, spokojnych i pogodnych Swiat!

    Usciski :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego na te Święta i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcheweczko bardzo serdecznei Ci dziekuje za mile slowa i zyczenia! Przesylam bukiet wielkanocnych pozdrowien i usciskow!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj
    Spokojnej Rodzinnej atmosfery w Wielkanocny Poniedziałek.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcheweczko nanjanjajajajnajnjjanjanajanajna

    OdpowiedzUsuń
  9. Marchewko,
    serdeczności ślę świąteczne, prawie-po-świąteczne i wszelkiej innej maści również!
    dziki lokator z bezmeldunku

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy pomyślę sobie, że mój mały brat ma w tym roku... 28 urodziny, to mam wrażenie, że to jakiś błąd w obliczeniach! To niemożliwe! Mój młodszy braciszek, któremu kitki na głowie czesałam i który mając 4 lata tak seplenił, że musiałam robić za tłumacza nawet dla rodziców? Czy to obłęd, czy to pomyłka, czy to czas tak płynie??? Niech więc się zatrzyma, bo zwariuję. Poświąteczne uściski :) A jak Williamek przeżył święta? Jak mu się podobał Śmingus Dyngus?:))) Kaju był oszołomiony liczbą osób przy stole :) W dzień powszedni jada śniadanka z mamą ino.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje drogie, dziękuję Wam za życzenia!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Od serca

Przy czwarteczku

Zacznijmy od róż