Koronkowe parasolki



A wczoraj był dzień porządków! I tak znalazłam w kącie dwie koronkowe parasolki, które postanowiłam Wam pokazać - w Waszym towarzystwie człowiek się nie boi, że padnie pragmatyczne pytanie: a po co ci koronkowa parasolka? (no bo niby po co? ;)
Parasolka nabyta została pod samiuteńkim Murem Chińskim w kwietniu ubiegłego roku. Targował się o nią w moim imieniu mąż, pomagał nasz kolega (udawali, że się nie znają - metoda bardzo skuteczna). Było to na początku naszych 10 dni w Pekinie, później nauczyłam się targować i ja (z wydatną pomocą naszej kochanej koleżanki Egipcjanki, bo do targowania i w ogóle do gierek wszelakich ja się z natury nadaję średnio). W każdym razie do parasolki zapałałam uczuciem głębokim a nagłym, więc targowali, targowali i utargowali. Ha! Nie byłabym jednak sobą, gdybym przez cały ten czas nie wahała się, czy nabyć parasolkę w kolorze białym (jak większość moich domowych tekstyliów), czy może raczej kremowym (no bo też lubię). Parasolka kosztowała niewiele, więc mąż, przewidując, że będę myślała o tych parasolkach przez pół pobytu, mówi: no to utargujemy ci jeszcze kremową. I utargowali, co widać na załączonym, kolejnym obrazku:



Sama nie wiem, jak to się stało, że jeszcze tych parasolek nie wywiozłam do Polski, bo raczej mało tu sobie zostawiam, zagracam natomiast tacie sukcesywnie piwnicę.
A miś na pierwszym obrazku po prostu aż się prosił, żeby mi pod tą parasolką zapozować :) On też ma swoją historię. W moim poprzednim poście pisałam o tym, jak jechaliśmy do kanadyjskiej miejscowości Banff - miś jest właśnie stamtąd. Zobaczyłam go w sklepie i bardzo mi przypadł do gustu, ale kosztował trochę, więc go sobie pogłaskałam ze trzy razy, zrobiłam mu zdjęcie i poszłam w drugą stronę. A dzień później zostałam nim obdarowana (bez okazji) przez tę naszą koleżankę, którą pojechaliśmy do Kanady odwiedzić :) Jeśli to kiedyś przeczyta to bardzo Ci, kochana, dziękuję raz jeszcze!
Zdjęcie misia w sklepie, kiedy jeszcze byliśmy sobie obcy (tego małego misia też dostałam do kompletu!)



Ciepło Was pozdrawiam! M.

Komentarze

  1. Witaj! Bardzo mi sie u Ciebie tu spodobalo! Bede napewno czestym gosciem - juz sie nie moge doczekac nastepnych postow! Zapraszam do odwiedzin moim kaciku internetowym i jednoczesnie po odbior wyroznienia:http://alexls-destinationart.blogspot.com/2009/11/igielnik-i-wyroznienied.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alexls, bardzo dziękuję!! Już odpisałam na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wracam skruszona;) Otrzymalam to wyroznienie juz po raz kolejny i zapomnialam wkleic zasady...
    Odszukalam je i wklejam je ponizej:). Realia blogowe jednak nie zawsze kieruja sie sztywnymi zasadami i jesli masz ochote mozesz niminowac lub nie tyle osob ile chesz i w czasie kiedy masz na to ochote:) !!

    1. Opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby od której go otrzymałaś

    2. Przekaż go do 10 osób z prośbą o opublikowaniu zasad.

    3. Osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.

    Znaczek kopiejesz tak jak kazde inne zdjecie i wklejasz do posta lub/i jako "order na pasku narzedzi:)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Ci pięknie za odszukanie tych zasad! Rady bardzo mi się przydadzą. Na pewno zmajstruję dziś nowego posta z okazji wyróżnienia! Ślę Tobie pozdrowienia - z zachodniego wybrzeża na wybrzeże wschodnie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Od serca

Przy czwarteczku

Zacznijmy od róż