Tapety, serwetki...

W ten weekend mój blog został wytapetowany! Tapetę wybierałam ja, tapetował mąż (jak to w życiu bywa...). Do tego tak sprytnie wytapetował, że mogę ją sobie łatwo zmienić na inną, którą mam w zapasie (bo, jak to w życiu bywa, wybrałam kilka i nie mogłam się ostatecznie zdecydować). Ach, żeby tak można było z tymi tapetami naściennymi! Nie pasuje mi do nowego obrazka/zegara klik, jest inna!...
Załączam dziś zdjęcie serwetki, którą zrobiłam na szydełku. Jej trzy rodzone siostry widać na zdjęciu w poprzednim poście, tej zrobiłam zdjęcie solo :) Pomyślałam, że może mnie to zmotywuje do skończenia kolejnej, która czeka biedna w pudełku. Szydełkowałam ją wiosną, ale wkradł się błąd... musiałam spruć chyba 10 rządków... kto szydełkował, ten wie, jakie to uczucie... kto pisał długiego maila, a ten mail mu się wykasował i trzeba było zacząć pisać od nowa, też wie! :)



Jak zobaczymy na kolejnym zdjęciu, serwetka ta ma całkiem dużą rodzinę w marchewkowym domu (widzimy ją tu z częścią rodzeństwa, pierwsza z lewej, z przodu). Niektóre z widocznych sióstr (te haftowane serwetki i powłoczki) zostały przeze mnie adoptowane - ja niestety nie mogłabym ich obdarować taką urodą! :)



Zdjęcie jakie jest, każdy widzi, nie pomogła mu ani pora dnia, ani wątpliwa uroda wynajmowanego balkonu. Co robić, dziatwę trzeba kąpać, niezależnie od okoliczności! Jak zwykle serdecznie pozdrawiam odwiedzających :) M.

Komentarze

  1. Na początek ... bardzo ładna fotka w profliu ;DDD. Ślicznie Ci w tej naci. Serwetki, poszewki, poszwy itp itd lubię bardzo, ale jestem leniem i robić mi się nie chce. Ale kto wie może kiedyś to naprawię ... jak skończę remont i się wyprowadzę z płyty w jeszcze większy remont ;))). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. 13ko, pięknie dziękuję, że znów mnie dowiedziłaś! Fajna fotka, nie? :D Mąż twierdzi, że ta natka to wypisz wymaluj moje włosy, tylko kolor letko inny :D Masz w planach przeprowadzkę? Co będzie z tytułem bloga?! :) Jakoś mi Twoje plany przeprowadzkowe umknęły, biję się w pierś!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Od serca

Przy czwarteczku

Przepraszam za spóźnienie